|
Hallo w Zbrojewie, dzisiaj sobie Wasze zdjecia poogladalem - super. Jak zobaczylem te "kapiele" w rzece to tak wlasciwie nie jestem juz zly, ze tak daleko nie zajechalem. Na zdjeciach 64, 69 i 79 widac cosmy cala sobote z Matthiasem robili (zdjecia do obejrzenia na stronie zdjecia II - red.). Najpierw nie potrafilismy tego bialego Landy znalezc, a pozniej zesmy walczyli. Gdzies na korzeniu rozprul sobie kolo, a w tym blotku nikt nie mial ochoty go zmieniac. Tak ogolnie rzecz biorac wszyscy
sa zadowoleni, chociaz juz pierwsze skargi (moze nawet niektore do zrozumienia)
slyszalem. Ze bylo zbyt ciezko, albo ze za ciezkie OS-y byly nie bede wspominal,
bo to byla impreza nie dla przedszkolakow, a poza tym, jak za ciezko to
po co tam wjezdzali - tak im tez napisalem w Forum. Inna sprawa to wspolne
OS-y dla grupy T i A. Kilku sie skarzylo, ze nie umialo dalej jechac (z
grupy A), bo samochody grupy T blokowaly droge, a innego przejazdu nie
bylo. To moge zrozumiec, bo jezeli ja (LandCruiser - dobrze ze zadnego
nie jechalem, bo bym stal tam do dzisiaj) albo jakis UAZ czy GAS droge
blokowal, to taka mala Suzuki go raczej nie wyciagnie. Pozniej slyszalem
jak sie skarzyli, ze nie bylo z Waszej strony zadnej pomocy w tych beznadziejnych
sytuacjach. Uwazam osobiscie, ze jak Trophy to Trophy - czyli kazdy musi
drugiemu pomoc. Moze to gdzies zaznaczycie i beda tez jakies punkty za
to. Tym z Hanowru nikt nie chcial pomoc, to nie po sportowemu.
Moj Copilot jest juz tez zarazony (byl po raz pierwszy na takiej imprezie) , po drodze juz planowal sprzedaz swojego Saaba i kupno terenowki - zobaczymy. W zalaczniku przesylam kilka zdjec. Jezeli chcecie to przesle wszystkie na CD. Wiekszosc to zdjecia samochodow. Pozdrowienia
Nasz komentarz:
Co do trudności OS-ów:
Co do pomocy (wyciągania tych, co
utknęli):
Co do punktów za pomoc:
Co do trudności:
Norbet J. Zbróg
|